Pięć immunitetów do uchylenia. Żurek ostro o współpracownikach Ziobry
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował w mediach społecznościowych o skierowaniu przez prokuraturę wniosków dotyczących Piotra Schaba, Przemysława Radzika, Michała Lasoty, Michała Ostrowskiego oraz Beaty Sobieraj-Skoniecznej.
Minister nie szczędził ostrych słów osobom, których dotyczą działania śledczych. "Prokuratura skierowała serię wniosków o uchylenie immunitetów beneficjentom układu Zbigniewa Ziobry: Piotrowi Schabowi, Przemysławowi Radzikowi, Michałowi Lasocie oraz Michałowi Ostrowskiemu i Beacie Sobieraj-Skoniecznej" – napisał Żurek.
Żurek wylicza zarzuty. W tle system Hermes i działania wobec sędziów
Prokurator generalny wskazał na kilka spraw będących przedmiotem zainteresowania prokuratury. Chodzi m.in. o działania byłych rzeczników dyscyplinarnych sędziów, którzy według ministra mieli kontynuować wykonywanie swoich funkcji mimo odwołania.
Żurek wspomniał także o sprawie zakupu systemu Hermes, wykorzystywanego do analizy informacji pochodzących z otwartych źródeł. Według przedstawionej przez niego relacji przed Najwyższą Izbą Kontroli ukrywano dokumenty dotyczące zakupu systemu bez przetargu.
"Katalog nadużyć jest imponujący: uzurpowanie urzędów i fabrykowanie zarzutów wobec niezawisłych sędziów mimo prawomocnych odwołań z funkcji rzecznika dyscyplinarnego. Ukrywanie przed NIK faktur za inwigilacyjny system Hermes, by zatuszować zakup bez przetargu pod pretekstem 'tajemnicy śledztwa'" – stwierdził minister.
41 przejazdów i 38 tys. kilometrów. Prokuratura chce uchylenia immunitetu
Szczegółowe informacje na temat jednej ze spraw przedstawiła Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim. Chodzi o Michała Ostrowskiego, byłego dyrektora Departamentu do Spraw Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Krajowej.
Prokurator Regionalny w Szczecinie skierował 7 października do Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego wniosek o zgodę na pociągnięcie Ostrowskiego do odpowiedzialności karnej.
Według śledczych w okresie od 6 kwietnia 2020 roku do 17 lipca 2022 roku prokurator miał wykorzystywać samochody służbowe do dojazdów do miejsca zamieszkania bez wymaganej zgody przełożonych.
W toku śledztwa ustalono, że odbył 41 takich podróży na trasie liczącej około 460 kilometrów w jedną stronę. Łącznie przejazdy miały obejmować około 38 tys. kilometrów.
Prokuratura uznała, że istnieje dostatecznie uzasadnione podejrzenie przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści osobistej i majątkowej, czyli czynu z art. 231 par. 2 Kodeksu karnego.
Wśród zgromadzonych dowodów wymieniono dokumentację Prokuratury Krajowej, zeznania świadków oraz analizę liczby przejazdów.
"Prokuratura wykonuje swoje obowiązki i wypala bezprawie żelazem"
W swoim wpisie Waldemar Żurek odniósł się również do konieczności uzyskania zgody Sądu Najwyższego na pociągnięcie wskazanych osób do odpowiedzialności karnej. Przy okazji ostro skrytykował Izbę Odpowiedzialności Zawodowej. "Procedura wymaga skierowania wniosków do Sądu Najwyższego. Nikt jednak nie ma złudzeń wobec tzw. Izby Odpowiedzialności Zawodowej – politycznej atrapy stworzonej przez poprzednią władzę w miejsce skompromitowanej Izby Dyscyplinarnej, niebędącej niezależnym sądem" – ocenił.
Minister zakończył stanowczym stwierdzeniem: "Toga i immunitet miały chronić niezależność, a zrobiono z nich parawan dla bezkarności. Prokuratura wykonuje swoje obowiązki i wypala bezprawie żelazem".